STOP pseudohodowcom!
o kocie. o życiu jego. o nas. taki draśnięty Williamem blog. I tyle.
Blog > Komentarze do wpisu

TEN, CO NIE LUBI KOTÓW

Wstaje zawsze bladym świtem, siedzi w kuchni kofeinuje się i nikotynuje. Ja wstaję mniej bladym ,ale dzisiaj się zdarzyło. I podsłuchałam...:

TCNK: no myszko wiem, że nie lubisz dymu, to Ci kadzidełko zapalę, będzie mniej śmierdziało.

„Myszka” : miauuu!

TCNK: dobrze, dobrze przestawię

  • tu rumor stołeczka z którego „Myszka” wybija się do skoku

TCNK: wiesz, że kotki powinny pić przegotowaną wodę, prawda?

„Myszka” - (rozdzierająco) – miauuuu!!!

TCNK: no wykończysz mnie

(dźwięk odkręcanego „Myszce” kranu)

…...

Wychodzę do pracy. TCNK udaje się do sypialni i rzuca do leżącego na kanapie Williama : „No Williamku, chodź ze mną, wreszcie sobie razem pośpimy”.

…..

Ta.


środa, 26 stycznia 2011, kotoblog

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
manykiel
2011/01/27 15:07:13
Bardzo pięknie podsłuchane :))
-
rudomi
2011/02/16 22:41:17
skąd ja to znam ;)
bardzo cenię sobie takiego "nie lubiącego kotów" współlokatora, który:
- prowadzi z nimi długie rozmowy
- zasypia z nimi
- zapewnia trochę sportu i rozrywki (zabawy ze sznurkiem i piórkiem)
- regularnie karmi i poi
- rozpieszcza (zna chyba wszystkie ich ulubione pieszczoty)
- w samochodzie kontenerek koniecznie zapina pasem!
- na bieżąco zdaje relację ze wspólnie spędzonego czasu
- wciąż i bez przerwy foci i filmuje koty ("zobacz, jakie im dzisiaj zdjęcia zrobiłem", "o rety, jak rudo w tym moim telefonie", "dostałaś już mmsa?")
i pewnie jeszcze długo mogłabym wymieniać ;)